sobota, 13 lutego 2010

Okudżawa i inne piosenki

Okudżawa Bułat

Gruzińska piosenka

Winogrona pesteczkę w ciepłej ziemi zagrzebię
świeży pęd ucałuję i dojrzały zerwę płód,
w domu swym gości zbiorę i w sercu mym zagości miłość -
no bo po cóż innego na ziemi tej wiecznej chcę żyć?
Goście drodzy przyjmijcie dziś me zaproszenie,
mówcie prosto mi w twarz, jakim ja jest.
Król niebieski ześle mi swoją łaskę.
no bo po cóż innego na ziemi tej wiecznej chcę żyć?

W czerwono-czarnym swym będzie śpiewać mi moja Dari,
w czarno-białym swym przed nią głowę skłonię swą -
i zasłucham się i umrę z miłości i z żalu, -
A gdy zachód zakłębi się - kąty zamiecie,
niech przepłyną przede mną na jawie jeszcze raz:
biały bawół, ciemny orzeł i złote pstrągi,
no bo po cóż innego, na ziemi tej wiecznej chcę żyć?





Dzisiaj z moim zespołem mieliśmy "Wieczór z samowarem", koncert piosenek rosyjskich z kręgu poezji śpiewanej. Były piosenki zespołu Lube, Pelagei, Janki Diagilewej...


Najbardziej byłam dumna z publiczności- w mojej malutkiej mieścince sala zapełniła się po brzegi, ludzie byli nawet na korytarzu....Śpiewali z nami piosenki, słuchali, wzruszali się, duzi i mniejsi, starsi i jeszcze nie starsi...
Poezja śpiewana ma się dobrze, o czym was powiadamiam:) Nawet na prowincji:0






Pierwsza od prawej mężowa mama, druga od prawej moja mama, trzecia od prawej ciocia Lola:) Dalej pani Kalinowska, sąsiadka.


 

A tutaj przywędrowała lokalna telewizja i radio Racja ...



Naszym gościem był bard, Oleg Kobzar, który przypomniał  piosenki Wysockiego, Żanny Biczewskiej, Bułata Okudżawy, romanse rosyjskie...




Na koniec dostalismy róże, a pani prezes rosyjskiego stowarzyszenia w Polsce wręczyła nam pamiątkowe śpiewniczki:)

 

Jak już jestem w temacie Teatru, to moje dzieciaki teatralne z zespołu zrobiły mi tydzień temu urodziny, nie wklejałam jeszcze zdjęć. Dziekuje, kochani....Uśmiałam się nieraz z wami do łez, a i wzruszyłam nie raz:)





Potem naturalnie opędzlowaliśmy tego smacznego marcinka i gadaliśmy, gadaliśmy....Świece zdmuchnęłam za pierwszym razem, jakby kto pytał:) Ole!



1 komentarz:

  1. Mmmm,,,marcinek , zjadany warstwa po warstwie :) Uwielbiam .

    OdpowiedzUsuń